, ,

13 rzeczy, które MUSISZ zrobić będąc na KUBIE!

2/20/2016


Dostaję od Was wiele maili na temat Kuby. Pytacie, co warto zobaczyć, co zwiedzić i co warto na Kubie zrobić. Mam nadzieję, że ta mała ściąga pomoże Wam jak najlepiej zaplanować urlop na Kubie, a niezdecydowanym podjąć decyzję o wyjeździe na Kubę! No to zaczynamy!
Będąc na Kubie na pewno musisz:


1.Wybrać się do fabryki cygar i zobaczyć plantację tytoniu.
Nie ma cygar bez Kuby, a Kuby bez cygar. Cohiba, Romeo y Julieta, Montercristo -  to znane na całym świecie marki cygar wyrabianych obecnie na Kubie. Cygara przeznaczone na export produkowane są w Hawanie, te na rynek krajowy wytwarzane są w mniejszych miastach. Legenda głosi, że najlepsze cygara zwijane były na spoconych udach gorących Kubanek i niech ta legenda dalej żyje. Obecnie, cygara zwijane są przez Kubańczyków zwanych „Torcedors”. Od zręczności ich dłoni i palców zależy czy cygaro będzie dobrze zwinięte, czyli nie za luźno i nie za ciasno. Doświadczony Torcedor w ciągu dnia jest w stanie zwinąć około 100 szt. cygar. Najlepsze kubańskie cygara Cohiba pochodzą z fabryki El Laguito, z której zamawiał cygara sam Fidel Castro. Pamiętaj, żeby zwiedzić też jedną z tutejszych fabryk. Jedna z nich jest w prowincji Pinar de Rio, gdzie uprawia się najlepszy na świecie tytoń. W każdym większym mieście znajdziemy fabrykę cygar, ale nie każdą można zwiedzać. W Hawanie można zobaczyć m.in. działającą od 1845r. Fabrica deb Tabaco Partagas. To jedna z najstarszych fabryk produkujących kubańskie cygara. Fabryka jest zarazem muzeum, dlatego warto się tu wybrać i zobaczyć więcej niż w innych fabrykach działających na Kubie. Najpiękniejsze, malownicze plantacje tytoniu znajdziesz w okolicach Pinar de Rio, a najlepszym miejscem do zwiedzania jest tam malownicza dolina Vinales.

przepiękna dolina Vinales
przepiękna dolina Vinales
kubańskie cygara
kubańskie cygara
2. Spróbować Mojito.
Mojito pochodzi z Kuby i jest jednym z najsławniejszych koktajli na świecie. Swoją sławę w dużej mierze zawdzięcza rumowi, który jest ważnym towarem eksportowym Kuby. Mojito, to drink alkoholowy na bazie białego rumu, cukru trzcinowego, mięty i limonki, podawany w szklance, wypełnionej po brzegi kruszonym lodem. Możesz wierzyć mi na słowo – nigdzie na świecie na piłam tak dobrego Mojito jak na Kubie!Przepis na kubańskie Mojito jest bardzo prosty: 40 ml białego rumu – najlepiej Hawana Club, 20 ml syropu cukrowego/cukier biały / brązowy/cukier trzcinowy – na Kubie podawali ze zwykłym białym cukrem, 2 ćwiartki limonki, duże ilości mięty, 40 ml wody gazowanej oraz kruszony lód. Ceny Mojito na Kubie od 1 CUC wzwyż czyli od 4 PLN.
Najlepsze na świecie Mojito
3. Odwiedzić fabrykę i przywieźć butelkę rumu Havana Club.
Obecnie na Kubie jest około 12 fabryk produkujących prawie 60 najróżniejszych gatunków rumu. Wśród nich jest znany na całym świecie rum Havana Club. Z Kuby pochodzi też inny popularny na świecie rum - Bacardi. Rum wytwarzany jest z trzciny cukrowej podczas procesów fermentacji i destylacji. Najtańszy i najmocniejszy jest rum bezbarwny, produkowany na potrzeby rynku kubańskiego i pije się go z kieliszków tak jak wódkę. Kolejny gatunek to przeźroczysta 3 letnia „carta blanca”, którą stosuje się głównie do kubańskich koktajli. Bursztynowe „dorado” jest 5 letnim rumem, podawanym już tylko w szklance z kilkoma kostkami lodu. Im starszy rum, tym lepszy. Te najlepsze rumy są nawet 15 letnie! Rum na Kubie jest tani, więc warto na pamiątkę przywieźć sobie butelkę tego pysznego trunku. Wspaniałą atrakcją jest również wizyta w jednym z tutejszych muzeów rumu. Najbardziej znane to Muzeum Rumu Havana Club w Hawanie. Można w nim spróbować najróżniejszych gatunków rumu. Wstęp około 5$ czyli około 5 CUC.
Rum Havana Club
Rum Havana Club
Rum Havana Club
4.Nauczyć się salsy i tańcować do białego rana.
„Kuba wyspa jak wulkan gorąca” - na pewno nie od temperatury powietrza, a atmosfery jaka króluje w kubańskich dyskotekach. Muzyka na Kubie jest wszędzie. Kuba to muzyka. A muzyka to salsa. Każdy Kubańczyk potrafi tańczyć salsę! Kubańczycy mówią o sobie, że salsę mają we krwi! I coś w tym jest! Jak oni tańczą! Warto skorzystać z nauki salsy na parogodzinnym kursie organizowanym dla turystów. A jeśli jesteś blondynką o pięknych oczach, nie musisz się martwić – niejeden Kubańczyk będzie chętny, aby przetańczyć z Tobą całą noc! Spędzaj jak najwięcej czasu w Casach de la Musica. To kluby muzyczne, w których wieczorami gra na żywo zespół, a między stolikami Kubańczycy pląsają w parze salsę! Wspaniały widok. Niestety nie mam żadnego ładnego zdjęcia, w ogóle nie mam zdjęć z dyskotek, bo chyba cały czas tańczyłam!  

5.Poleniuchować na rajskiej plaży
Kuba jest jedną z wysp leżących na morzu Karaibskim, a to zobowiązuje. Plaże na Kubie są przepiękne! Wielu turystów wraca z Kuby rozczarowanych, że Kubańczycy to naciągacze, że jest biednie, że pusto w sklepach, że brak dobrych restauracji. Nigdy nie słyszałam złego słowa o kubańskich plażach. Są cudowne! Biały delikatny jak mąka piasek, turkusowa, ciepła woda oceanu, wielkie otaczające wybrzeże palmy, błękitne niebo – to jest raj na Ziemi. Najpiękniejsze plaże są w kurortach Varadero, Caya Coco i Caya Largo, jednak bez problemu można znaleźć małe kameralne równie urokliwie plaże w mniejszych miejscowościach. A woda w morzu ma prawie 30 stopni.
jedna z małych kubańskich plaż w okolicach Pinar de Rio
6.Zrobić sobie selfie z cygarem i Kubankami.
Wszyscy, którzy byli na Kubie mogą się pochwalić tym samym zdjęciem. Zdjęciem z przepięknie ubraną Kubanką, albo ze starszym Kubańczykiem, który trzyma w ręku cygaro (Kubańczyk ten, był na jednej z okładek polskiego Travellera. Jak byłam na Kubie miał on w ręku to polskie wydanie Travellera i mówił „ I am a Star”). Przebranych w piękne kolorowe stroje Kubańczyków znajdziesz na każdym z placów Hawany. Jeśli ich nie znajdziesz, bądź spokojny, oni sami znajdą Ciebie. To ich praca i tak sobie dorabiają. Nie pamiętam jaki jest koszt takiego zdjęcia, ale pewnie z parę dolarów. Pamiątka fajna.
Kubanki w Hawanie 
Kubanka w Hawanie 
Kubańczycy w Hawanie 
He is a Star! 
7.Viva Cuba! Viva Revolution! Odwiedzić Muzeum Rewolucji.
Kuba to rewolucja. Rewolucja odegrała bardzo ważną rolę w historii tego kraju. Ja nie przepadam za muzeami, zwłaszcza za takimi związanymi z historią, ale to muzeum musisz koniecznie zobaczyć. Zwiedzając je, zrozumiesz jak wielkie znaczenie dla Kubańczyków miała rewolucja. Nie musisz interesować się historią, żeby to wszystko pojąć - ilość sal, eksponatów i sposób w jaki są one prezentowane – to wszystko mówi samo za siebie. W muzeum tym, chronologicznie przedstawione są dzieje Kuby od czasów niewolnictwa, aż po czasy współczesne, a więc dlaczego to muzeum nazywa się Muzeum Rewolucji? No właśnie.  Przed budynkiem muzeum można zobaczyć jacht, którym potajemnie przypłynął z Meksyku Fidel Castro, radziecki czołg oraz pocisk rakietowy. Muzeum mieści się w przepięknym budynku z 1920r., który kiedyś pełnił funkcje pałacu prezydenckiego. Budowla ma zdobienia w neoklasycznym stylu a wykonane są one przez znaną na całym świecie jubilerską firmę Tiffany & Co. Muzeum czynne jest od poniedziałku do piątku w godzinach 10-17, wstęp 5$.
Muzeum Rewolucji w Hawanie
Muzeum Rewolucji w Hawanie
Muzeum Rewolucji w Hawanie
Muzeum Rewolucji w Hawanie
Muzeum Rewolucji w Hawanie
Muzeum Rewolucji w Hawanie
Muzeum Rewolucji w Hawanie
8.Przejechać się amerykańskim kabrioletem po ulicach Hawany.
Nieopodal Capiotlu jest parking, na którym równiutko jeden obok drugiego zaparkowane są przepiękne stare różowe amerykańskie limuzyny i same kabriolety. Nie znam się na motoryzacji i nie mam pojęcia jakie to marki, ale pewnie Cadilac, Chevrolet, Ford etc. Wszystkie wyglądają cudnie! Godzinna przejażdżka takim samochodem kosztuje około 30CUC czyli około 30$, w parę osób, nie wychodzi tak drogo, a na pewno warto! Kierowca dodatkowo zafunduje Ci kubańską muzyczkę i ruszy z Tobą w kierunku hawańskiej promenady - Malecon.
kabriolety w Hawanie 
kabriolety w Hawanie 
9.Zjeść langustę.
Być na Kubie i nie zjeść Langusty, to jak być we Włoszech i nie zjeść pizzy. Langusta to dość duży skorupiak zaliczany do owoców morza, ważący średnio około 2 kg. Jego wykwintne, delikatne, słodkie mięso zadowoli każdego, nawet największego smakosza. Langustę przyrządza się podobnie jak homara - można ją ugotować, grillować, albo przyrządzić na parze. Langusty występują w wodach Morza Śródziemnego i Oceanu Atlantyckiego i świadczą o czystości morskiej wody. 
Langusta 
10.Wybrać się na wieczorną rewię do klubu Tropicana.
Wizyta w najbardziej znanym na świecie kubańskim klubie Tropicana na pewno na długo zostanie w Twojej pamięci. Kabaret Tropicana rozpoczął swoją działalność 1939r i swoje największe triumfy świętował w czasach rewolucji. Piękne kolorowe spektakle pod gołym niebem przy dźwiękach latynoskiej muzyki wystawiane są aż do dziś. Na scenie przepiękne tancerki w skąpo ubranych strojach i w pióropuszach na głowach, prezentują nie tylko swoje wdzięki, ale i niezwykłe kabaretowe umiejętności. Codziennie oprócz poniedziałku są 2 tylko spektakle. Wstęp około 60CUC czyli 60$ dość drogo. Jeśli masz ochotę się wybrać, lepiej zrób wcześniej rezerwację, bo w danym dniu nie kupisz biletu – wszystkie miejsca są zazwyczaj wysprzedane. Bilet można zarezerwować on – line na stronie kabaretu.
Tropicana 
Tropicana
11.Kupić koszulkę z wizerunkiem CHE.
Nie możesz wrócić z Kuby bez jakiejkolwiek pamiątki z wizerunkiem Che Guevary. Wizerunek Che jest wszędzie, na całej Kubie. Na budynkach, na plakatach, w sklepach, w taksówkach, na pocztówkach – gdzie nie spojrzysz jest twarz najbardziej cenionego i szanowanego bohatera rewolucji. To człowiek – symbol, oddany całkowicie ideom socjalizmu. Uwielbiany przez całe pokolenia Kubańczyków. W każdym z sklepie z pamiątkami – znajdziesz breloczek, pocztówkę t-shirt z wizerunkiem Che. Najbardziej charakterystycznym przedmiotem, z którym kojarzony jest CHE - jest beret z pięcioramienną gwiazdą, taki beret również możesz znaleźć w sklepach z pamiątkami.
wizerunek Che 
Baracoa 
Pocztówki z wizerunkiem Che
Fryzjer 
Hawana 
12.Wybrać się na mecz baseballa.
Baseball jest narodowym sportem Kuby. Baseball jak wiele innych dyscyplin, rzeczy, wartości przybył na Kubę z USA w latach 60 – tych XIX w. I króluje na Kubie do dziś. Kubańczycy, tuż po Castro, rumie i salsie kochają baseball! W 1872r. powstała na Kubie pierwsza zawodowa drużyna baseballa. Pierwszą zabawą w jaką bawią się kubańskie dzieci - to gra w baseball. Widok małych chłopców z kijem w ręku, na ulicach Kuby jest tak powszechny, jak widok jeżdżących po Kubie starych amerykańskich samochodów. Od grudnia do czerwca trwają krajowe rozrywki rundy zasadniczej, zwycięskie drużyny spotykają się później w rozrywkach finałowych. Na Kubie jest 9 stadionów przystosowanych do gry w baseball, największy na 55 tys. widzów mieści się w Hawanie. Warto dodać, że Kuba w tej dyscyplinie zdobyła złoty medal na Olimpiadzie w Atlancie w 1996r.  Myślę, że nawet nie znając zasad tej gry, warto wybrać się na taki mecz i zobaczyć nie tylko samą grę, ale przede wszystkim emocje jakie przeżywają na trybunach kubańscy kibice.
gra w baseball w Hawanie
13.Zanurkować. 
Na koniec zostawiłam nurkowanie. Niestety ja nie nurkowałam na Kubie. Z perspektyw czasu bardzo żałuję. Bałam się trochę, bo słyszałam niezbyt dobre opinie o sprzęcie nurkowym, który musiałabym tam na miejscu wypożyczyć. Byłam na Kubie sama, więc też pod tym kątem trochę się martwiłam, że gdyby coś mi się stało to za bardzo nie miałby mi kto pomoc. No i to była moja pierwsza tak długa i tak daleka wyprawa, więc za dużo byłoby już wrażeń, gdyby dołożyła jeszcze do tego nurkowanie, więc mam po co wrócić na Kubę. Kuba jest na liście najlepszych miejsc nurkowych na świecie, a to za sprawą przepięknych wraków, które spoczywają na dnie Morza Karaibskiego. Od wraków pirackich hiszpańskich galeonów, aż po wraki samolotu i radzieckiej łodzi rakietowej. Oprócz wraków pod wodą znajdziemy również ciekawe jaskinie, korale, płaszczki, żółwie, barakudy, manty oraz rekiny wielorybie. Najlepszym miejscem do nurkowania jest obszar narodowego parku morskiego Jardines de la Reina.  Dzięki surowym przepisom ograniczającym ruch turystyczny można zobaczyć prawdziwe dziewicze Karaiby. Inne miejsca nurkowe to Cayo Largo, Maria la Gorda, Zatoka Świń, Playa Santa Lucia, Isla de la Juventud i komercyjne Varadero.
a tu płaszczka z Egiptu :)
Jest jeszcze wiele innych wspaniałych rzeczy, które musisz zrobić będąc na Kubie, których nigdzie indziej nie doświadczysz! Resztę przeżyć zostawiam już Tobie! Odkrywaj, poszukuj i doznawaj! A po powrocie napisz - co jeszcze mogłabym dopisać do tej listy.
Jeśli chcesz wiedzieć co więcej robiłam na Kubie, zapraszam do moich relacji, które znajdziesz górnym menu "podróże".
Jeśli podobał Ci się ten post możesz zostawić komentarz na dole strony. Możesz również śledzić mnie na FB - wystarczy, że klikniesz "lubię to", które jest poniżej lub na Instagramie i G+ ikonki znajdują się u góry, po prawej stronie. Dziękuję.


Podobne

10 komentarze

  1. dzięki za tą listę, poza nurkowaniem planuje zrobić wszystko

    OdpowiedzUsuń
  2. no i nie wiem czy sie cieszyc czy zazdroscic!;) Zazdroszcze!!! kiedy lecisz?

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo przydatny post:-)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Byłem... gorąco polecam :) na pamiątkę pozostała mi masa zdjęć kubańczyków, starych aut i przepięknych widoków.
    do listy bym dopisał pływanie z delfinami. Świetna zabawa :)
    A tego pana też spotkałem - opowiedział swoją historię związana z tym zdjęciem.
    Gdybym miał taką możliwość - już dziś bym się pakował ;)
    Pozdrawiam Cie i życzę kolejnych równie udanych podróży :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje za komentarz! Ciesze się, że grono wielbicieli Kuby się powiększa :) I ten Pan wciąz tam jest? niesamowite - już tyle lat - hahaha :) Długo byłeś na Kubie?
      Powiem Ci szczerze, że też gdybym miała więcej urlopu i pieniedzy - to chociaż na tydzień wyskoczyłabym - nawet jutro :) również bardzo serdecznie Cię pozdrawiam i życzę ciekawych kolejnych podróży!

      Usuń
    2. Ten Pan jest ja Che - wiecznie żywy ;)
      Ja byłem "tylko" kilka dni... wycieczka ;) kilka lat temu. I od tamtej pory Kuba jest mi bliska.
      Cieszę się że byłem "kiedyś" bo Kuba zatraca swój klimat. Coraz więcej kapitalizmu :/
      PS. mogę Ci oddać trochę swojego urlopu ;) mam dużooooo. Gorzej z pieniędzmi :/

      Usuń
    3. hahaha, dokładnie! jest już hawańską legendą :) Powiem Ci, że ja też się cieszę, że byłam już jakiś czas temu, może nie tak dawno jak Ty, ale na tyle dawno, żeby jeszcze poczuć prawdziwą Kubę. Jak byłam na Kubie nie było nigdzie netu - teraz podobno w każdym mieście jest strefa darmowego Wi-FI... Obecnie, po parudzisięciu latach rządy Kuby i USA - znowu ze sobą rozmawiają - pewnie lada moment pojawi sie pierwszy na Kubie Mc Donald's .... Gdyby tak można było - nawet zapłaciłabym z te Twoje dodatkowe dni urlopu :)

      Usuń
  5. Za "moich" czasów bywał na Varadero w hotelach, oczywiście płatny i po zainstalowaniu odpowiedniego oprogramowania (zapewne szpiegującego przy okazji ;) )
    Gdyby tak można było - lubię sprawiać przyjemność bez własnej korzyści :) a mając świadomość że to i tak przepadnie.... to tym bardziej :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To porozmawiaj proszę ze swoim szefem a ja ze swoim - moze nam sie uda taki deal urlopowy ;)

      Usuń

NEWSLETTER

Jeśli nie chcesz przeoczyć żadnego nowego wpisu - zostaw swój adres!

polecany post

mapa

mapa